Peter Paul Rubens – Portret Clary Seleny Rubens

Peter_Paul_Rubens

Nie przepadam za malarstwem Rubensa. Te jego gigantyczne, tłuste, gołe kobiety, te mitologiczne sceny będące kłębowiskiem powyginanych półnagich postaci, to wciskanie gdzie tylko się da udających aniołki niemowlaków, wszystko to zniechęca mnie do dzieł słynnego Flamanda.

Jednak Rubens malarzem wielkim był. Wszystkie te kłębowiska nagusów są pod względem malarskiej techniki i gry barw dziełami najwyższej klasy. W dodatku trzaskał takie płótna niesamowicie szybko. Jego dorobek ocenia się na trzy tysiące obrazów. Trzeba jednak pamiętać, że w większości z nich nie każde pociągnięcie pędzla było dziełem mistrza, gdyż jego pracownia około 1610 r. przekształciła się w prawdziwą fabrykę obrazów, w której Rubens pełnił rolę projektanta i nadzorcy, a tłumy uczniów malowały, co im przykazał.

Mój ulubiony Rubens to powyższy portret córki artysty Clary Seleny. W tym obrazie nie ma przesadnej dążności ku efekciarstwu, więc nic nie zakrywa wielkiej klasy i arcymistrzowskiego opanowania malarskiego fachu.

ok. 1616 r., olej na płótnie przeniesiony z drewna, 37 na 27 cm, zbiory książąt Liechtensteinu w Vaduz