Dub FX

Dub FX

Dzisiaj będzie wpis kompletnie inny. Cuda świata nie ograniczają się tylko do tego, co widzimy. Cudami mogą też być zestawienia dźwięków, czyli po prostu muzyka. Już kilka razy zastanawiałem się nad dawaniem tutaj utworów, ale z różnych powodów nie wprowadzałem tego w życie.

Ten wpis nie oznacza, że wreszcie się zdecydowałem. Po prostu będzie wyjątkiem. Ale talent prezentowanej osoby zasługuje na miano cudu, podobnie jak talenty malarzy, rzeźbiarzy, architektów, czy złotników, których dzieła tu zazwyczaj prezentuję.

Facet nosi pseudonim Dub FX. Jest z Australii i jest beatbokserem. Nie przepadam za muzyką hiphopową, z której wywodzi się beatbox, ale w jego wykonaniu jest to dużo bardziej reggae niż hiphop, na co zresztą wskazuje sam pseudonim. Dub FX nagrywa na żywo tworzone wokalem dźwięki na urządzenie zwane loop station (to, po czym ciągle depcze 😉 ) i potem odpowiednio odtwarza i przetwarza, co daje kompletny utwór. Gość naprawdę ma talent.

Na początek filmik, na którym Dub FX tłumaczy jak robi muzykę i przy okazji jeden z lepszych utworów.

Teraz super kawałek z saksofonem

Kolejny wart grzechu

A gdybyście wątpili, że to na żywo, to polecam nagranie z Kijowa zrobione najwyraźniej komórką.

[

Jakbyście szukali więcej, to tu jest lista odtwarzania z 20 nagraniami Dub FX w tym z Przystanku Woodstock 2009 i festiwalu Audioriver w Płocku.

Tagi: